Zdany egzamin

esrrOd dziś rozpoczynam nową pracę w wymarzonym zawodzie. Już teraz gabinet kosmetyczny gdańsk jest moim nowym domem! Wiem, że brzmi to trochę dziwnie, ale nie martwcie się nie jestem pracoholiczką, ani nie wyprowadzam się z mieszkania! Po prostu w końcu udało mi się uzyskać tytuł technika usług kosmetycznych, o który walczyłam od dwóch lat. Co weekend od rana do wieczora siedziałam na zajęciach i pilnie uczyłam się robienia nowych zabiegów na twarz i na całe ciało. Momentami było to po prostu męczące fizycznie, ale wiem, że ciężka praca prowadzi do celu i miałam rację- warto było! Egzamin nie był łatwy- część teoretyczna nie była wielkim problemem, ale część teoretyczna- oh to dopiero problem! Oczywiście wiedziałam jak wygląda egzamin i byłam na niego przygotowana, ale co innego rozwiązywać zadania „na sucho” w domu, a co innego pod presją czasu na sali, ze świadomością, że od tego zależy twoje być lub nie być w branży.

masaz_kamieniami_3 Musiałam opisać dokładnie zabieg dla kobiety dojrzałej, z cerą wrażliwą, mieszaną i posiadającą zmarszczki. Nie tak łatwo opisać cały zabieg na kartce papieru prawda? Najgorsze było to, że komisja wymagała dokładnego opisania, jakich produktów się używa i jeśli na początku nie napisałaś, że na stoliku obok łóżka kosmetycznego ustawiasz np. mleczko do demakijażu, to potem nie mogłaś go użyć! Wyobrażacie sobie zdenerwowanie dziewczyn, które nie zdały egzaminu, bo nie wypisały szczegółowo wszystkich produktów, które później używały! To może tak bardzo podłamać każdego i zniweczyć wszystkie plany. Tak bardzo się cieszę, że o tym wszystkim pamiętałam!